• Wpisów: 40
  • Średnio co: 97 dni
  • Ostatni wpis: 9 lat temu, 09:58
  • Licznik odwiedzin: 42 234 / 4013 dni
 
ihatehim
 
I Hate Life:
Zimowe wieczory były dla niej najgorsze. Wtedy zazwyczaj myślała o nim, o tym co mówił, zrobił. Przypomniało jej się, gdy ją zapytał:
- To co? Mam u Ciebie jakieś szanse?
- Zawsze - uśmiechneła się.

Szanse - pomyślała -hmm... jakby kiedykolwiek chciał je wykorzystać. Wzięła spory łyk wina i oparła głowę o zagłówek. Wpatrywala się tępo w tańczące płomienie. Zastanawiała się co by zrobiła, gdyby się zjawił i powiedział to, co tak pragnęła od niego usłyszeć. Dziwnym było to, że nie potrafiła znaleźć odpowiedzi. Kochała go, to wiedziała na pewno, ale nie wiedziała czy jest gotowa mieć po raz kolejny złamane serce. "Przecież on kocha tylko siebie" - pomyślała.
Z natłoku myśli wyrwał ją męski głos
- Kochanie, idziesz spać? - zapytał
- Tak, tylko dokończę pić wino. Ogrzej mi moją połowę łóżka, dobrze Misiu? - uśmiechneła się spoglądając na ciemną postać
- Lepiej nie...
- Dlaczego?
- ...bo jak będzie zimna to się do mnie przytulisz.
- Hehe, masz rację. To nie grzej - zachichotała.

Zamknęła książkę, jednym haustem wypiła reszte wina z kieliszka i poszła spać.

Nie możesz dodać komentarza.