Wpisy użytkownika I Hate Life z dnia 9 stycznia 2011

Liczba wpisów: 5

ihatehim
 
I Hate Life:
Cały czas zastanawiała się co jest dla niej najlepsze... trwać przy kimś z kim być nie chciała marząc, że jej Ukochany się w końcu opamięta czy być samą i marzyć o tym samym... nie potrafiła się zdecydować.. więc trwała...
 

ihatehim
 
I Hate Life:
lubiła tę myśl przed zaśnięciem.. myśl, której wiedziała, że zniszy mu życie.. napierw praca, potem zdrowie, na końcu ona... z tego podniecenia nie potrafiła zmrużyć oka...
 

ihatehim
 
I Hate Life:
Nie było dnia żeby o nim nie myślała.. raz dobrze raz źle.. ale to, że nie potrafiła o nim nie myśleć świadczył jedynie o tym, że ciągle go chciała mieć tylko dla siebie.
 

ihatehim
 
I Hate Life: Siedzieli naprzeciw siebie i rozmawiali o niczym. Ich rozmowa była tak interesująca jak to, że właśnie rośnie liść na gałezi młodego drzewka.
- Słyszałem, że masz narzeczonego.
- W takim razie masz dobry słuch.
- Czemu mi nic nie powiedziałaś?
- A dlaczego się czegoś komuś nie mówi?
- Nie chciałaś żebym wiedział?
- Tego właśnie chciałam.
- Dlaczego? Po tym wszsytkim co nas łączyło chyba mi się to należało, nie sądzisz?
- Po tym co nas łączyło? A co takiego nas łączyło? Co?
- ...yyy...przyjaźń...
- Przyjaźń?! Naprawde? Serio uważasz, że czas który razem spedziliśmy można nazwać przyjaźnią?
- ...
- Ja tak nie uważam.. a przynajmniej już nie.
 

ihatehim
 
I Hate Life: Wiesz jak to jest, gdy sie poparzysz rozgrzaną do czerwoności patelnią, z której chcesz podkraść smakowity kąsek? To strasznie boli. A jak sparzysz kilka razy to samo miejsce to skóra się robi grubsza. Ty dla mnie byłeś taką patelnią. Sparzyłam się wiele razy. Stałam się gruboskórna. Szkoda, że nie na tyle, żeby się całkowicie na Ciebie uodpornić. Dlatego zakładam rękawice, ale nawet przez nią czuje Twoje ciepło.