• Wpisów:40
  • Średnio co: 70 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 09:58
  • Licznik odwiedzin:30 296 / 2892 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Znalazłam mężczyznę swoich marzeń, a on znalazł kobietę ze swych snów...hmm...szkoda..
 

 
Czuje się jak Prometeusz.. każda myśl o Tobie, sprawia, że wyrywasz jakiś mój kawałek.. za każdym razem czuje, że czegoś mi brakuje... a może poprostu brakuje mi Ciebie.
 

 
...smiles...eyes...words... i can't believe i fell for that...ohhh, how stupid i was...
 

 
...voices in my head said that you were a total looser... but my heart is still saying that i was the happiest girl in the world when i was with you...
 

 
Twe łzy cenniejsze niż diamenty... tak rzadko występują
 

 
często wspominam chwile, ktore tak bardzo chce zapomnieć... ciekawe jest to, że 99% z nich pojawiasz się Ty...
 

 
...czasami mam ochote do Ciebie podejść, przypierdolić w twarz i krzyknąć "Tu jestem idioto!"
  • awatar I Hate Life: Dziękuje :) troche ostatnio nie miałam czasu na robienie wpisów... brak dostępu do internetu :/ taki mały odwyk ;) postaram sie to zmienić:)
  • awatar Smile Of Shakira: lubie czytać Twój blog
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Już na zawsze pewne piosenki będą przypomnać o tym jak bardzo chcę żebyś był ze mną..
 

 

Jeśli przyjdzie nam się jeszcze kiedyś spotkać, to wiedz, że będę wtedy bardzo szczęśliwa... a Ty jak zwykle przyjdziesz i to wszystko zepsujesz jednym od niechcenia rzuconym zwyklym "Cześć"
 

 
może i nie wyglądam jak ponętna modelka, może i nie jestem choć w połowie tak mądra jak bym chciała, ale mam uczucia, które uwolniłeś z mojego serca pierwszym pocałunkiem...
 

 
Teraz wiem, że bylibyśmy razem, gdyby nie fakt, że była nas trójka...
 

 
some words are hard to say out loud..."i really like you"... "i love you"... "i'm sorry"..."i miss you"... we're too proud to tell those words... why? we're too proud to say what we really feel...we don't want to get hurt... they say that speech is silver and silence is gold... maybe, but not every time...silence may be more hurtful than words when it's about love...
 

 

Stanęła nad brzegiem jeziora i rozmyślała. Wiedziała, że jest źle... wiedziała, że nie potrafi sobie z tym poradzić. Jej rozum mówił: "Zapomnij o nim! To gnojek! Nie zasługiwał na mnie! Byłam dla niego za dobra!"... ale serce krzyczało: "Wróć do mnie! Tęsknie!"... i to krzyczało cholernie głośno..
 

 

Mineło już wiele czasu, ale wspomnienie Twych ust nadal wywołuje to denerwująco przyjemne uczucie w brzuchu..
 

 
Wiesz jak to jest, gdy sie poparzysz rozgrzaną do czerwoności patelnią, z której chcesz podkraść smakowity kąsek? To strasznie boli. A jak sparzysz kilka razy to samo miejsce to skóra się robi grubsza. Ty dla mnie byłeś taką patelnią. Sparzyłam się wiele razy. Stałam się gruboskórna. Szkoda, że nie na tyle, żeby się całkowicie na Ciebie uodpornić. Dlatego zakładam rękawice, ale nawet przez nią czuje Twoje ciepło.
 

 
Siedzieli naprzeciw siebie i rozmawiali o niczym. Ich rozmowa była tak interesująca jak to, że właśnie rośnie liść na gałezi młodego drzewka.
- Słyszałem, że masz narzeczonego.
- W takim razie masz dobry słuch.
- Czemu mi nic nie powiedziałaś?
- A dlaczego się czegoś komuś nie mówi?
- Nie chciałaś żebym wiedział?
- Tego właśnie chciałam.
- Dlaczego? Po tym wszsytkim co nas łączyło chyba mi się to należało, nie sądzisz?
- Po tym co nas łączyło? A co takiego nas łączyło? Co?
- ...yyy...przyjaźń...
- Przyjaźń?! Naprawde? Serio uważasz, że czas który razem spedziliśmy można nazwać przyjaźnią?
- ...
- Ja tak nie uważam.. a przynajmniej już nie.